12 czerwca 2026

Sesja zdjęciowa z rowerem – kobiecy lifestyle w domu i plenerze

Prawie rok temu w TYM WPISIE, O TUTAJ pokazałam Wam sesję Agnieszki Mielczarek w bardzo lifestyle’owym klimacie. Jakiś czas temu zdałam sobie sprawę, że pokazywanie Was – kobietek – w tej najbardziej naturalnej dla Was odsłonie, jest mi bardzo bliskie i choć uwielbiam sesje studyjne pełne przebieranek, specjalnego makijażu czy wyjątkowych kreacji – bo to świetna okazja do celebracji wyjątkowych wydarzeń- to właśnie pokazywanie Waszej codzienności, domu, okolicy jest mi najbliższe.
I czy krótki spacer, wyjście na rower, chwila relaksu na kocu z książką czy przywitanie przez ukochanego pupila może być idealnym tłem do zdjęć? Może.. jeśli tylko jest o Was. 

Po co w zasadzie robić takie zdjęcia?
Powodów może być mnóstwo.. nie zliczę ile razy słyszałam „wrócę, jak tylko schudnę i wrócę do swojej formy”, albo „chcę sesję, bo zmieniłam fryzurę i chcę mieć pamiątkę”. Więc sesja zdjęciowa to często znacznie więcej niż tylko kilka ładnych kadrów. To zatrzymanie momentu, którego już nigdy nie odtworzysz. To pamiątka z etapu życia, w którym właśnie jesteś. Niezależnie od tego, czy akurat coś zaczynasz, kończysz, świętujesz czy po prostu chcesz zrobić coś dla siebie.
Często jest też sposobem na spojrzenie na siebie trochę łagodniej, albo z zupełnie nowej perspektywy.  Dla wielu kobiet sesja lifestyle staje się pretekstem, żeby na chwilę zwolnić. Założyć ulubioną sukienkę, wypić kawę bez pośpiechu, pospacerować po mieście albo po prostu pobyć ze sobą. Bez okazji. Bez konieczności. Dla własnej przyjemności. W końcu odrobina hedonizmu jeszcze nikomu nie zaszkodziła ;)

I wiesz co? Jeszcze nie spotkałam kobiety, która po kilku latach powiedziałaby: „żałuję, że mam te zdjęcia”. Za to wiele razy słyszałam: „szkoda, że nie zrobiłam ich wcześniej”. 

A zresztą.. sama przeczytaj, co mówią dziewczyny o naszych spotkaniach TUTAJ.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *