Do Ani trafiłam całkiem przypadkiem – szukając pomysłu na prezent z okazji 5 rocznicy ślubu:-) Zamiast pięćdziesiątego sweterka rewelacyjne zdjęcia. Sesja była nie tylko ciekawym doświadczeniem ale przede wszystkim świetną zabawą. Nie było by to możliwe gdyby nie profesjonalizm Ani. Ta dziewczyna po prostu zna się na swojej robocie ;-) Emilia
BIZNESOWA SESJA ZDJĘCIOWA W PLENERZE
Znam kilku fotografów. Na stronie Ani, wcześniej przejrzałem dotychczasowe prace.
Ujęła mnie w nich lekkość i subtelność. Ania na to, nałożyła swój profesjonalizm i świetny warsztat, aby w całości zaprezentować i ujęć sylwetki osób na nich widniejących.
Kiedy rozpoczęliśmy sesję, dodałem do tego jej szybkość i bystrość. Trafność pomysłów na odpowiednie ustawienie mnie do światła, dobre propozycje wykonywania przeze mnie min, ułożenia głowy, a całość mojej sylwetki, była wkomponowana w zewnętrzne tło, które już dawno widziała, swymi kompetentnymi oczami, a ja go wcale. :)
To wszystko „zakrapiane” słonecznym uśmiechem i szczerymi spojrzeniami oczami fachowca, powoduje, że chce się być przez nią fotografowany od rana do wieczora. :)
Anię, polecam każdemu szukającemu i zastanawiającemu się. Wszystkim mającym dylemat czy wracać do swojego poprzedniego fotografa czy wypróbować, nowych świeżych pomysłów Ani.
Otwórzcie się, na mistrzowskie zaprezentowanie całej Waszej sylwetki przez Anię. Uchwyci, w tej jednej nietuzinkowej milisekundzie, głębie Waszych niepowtarzalnych oczu wraz z pozytywną postawą, Waszego świetnie prezentującego się ciała.
W trakcie sesji, podobały mi się, szybkie decyzje Ani i trafione pomysły, jakie rodziły się w jej twórczej głowie. Zwłaszcza w momentach przemieszczania się pomiędzy wybranymi wcześniej miejscami do robienia zdjęć. Rozmawialiśmy o czymś, a Ania, potrafiła nagle odskoczyć na bok i kliknąć ich kilka niespodziewanie „z biodra”, mnie biednego zostawionego i złapanego w kadrze, ciągle mówiącego, ale już do nikogo! :) Snajper przy niej to mało!
Więcej nie ma co pisać, bo i tak sądzę, że przy obecnie szybko biegnącym czasie i prędkości z jaką wszyscy żyją, nikt, nie doczytał do tego miejsca. Tak dużo dobrych słów na raz?! W obecnym świecie to się nie zdarza! Bo w całości może wyjść, razem jakieś 62 sekundy, co najmniej o 42 za dużo do przeczytania. Przecież w tym jakże cennym czasie, zdążą obejrzeć ciekawy serial w TV lub zjeść dwa lunchy ze znajomymi. :)
Polecam Anię, Ireneusz Gralik :)
Miejska sesja Oli
Miałam przyjemność współpracować z Anią dwa razy. Pierwszy raz na sesji kobiecej. To była moja pierwsza profesjonalna sesja zdjęciowa i zdecydowanie nie żałuję, że to przed Ani obiektywem przyszło mi pozować po raz pierwszy. Drugą sesją była sesja miejska. Zarówno za pierwszym, jak i za drugim razem Ania podeszła do mnie z pełnym profesjonalizmem, pomogła mi przezwyciężyć strach i skrępowanie; do tego jej pogodność i optymizm z każdym ujęciem dawały mi więcej odwagi i pewności siebie przed obiektywem. Dzięki ogromnej ilości pomysłów i wskazówek Ani obie sesje zakończyłyśmy z mnóstwem pięknych zdjęć. Zdecydowanie polecam współpracę z Anią! Ola
Rodzinna sesja w domu
Postawiłam przed Ania nie lada wyzwanie – sesja rocznych, niesfornych bliźniąt. Uchwycenie na jednym zdjęciu tejże dwójki graniczy z cudem (coś o tym wiem :)) Cała sesja obfitowała w mega skomplikowane dziecięce emocje :) Ania wykazała się mega cierpliwością, ogromnym profesjonalizmem, dokładnie wiedziała jak zwrócić uwagę dzieci ,tak by uchwycić tę właśnie chwilę. Współpraca przebiegła wiec mega sprawnie. Efekt końcowy….zaskakujący, wszystkie zdjęcia mają w sobie to „coś”, tą magię, każde jest wyjątkowe. Dziękuję Aniu za cudowną pamiątkę. powtórzymy tą zabawę niebawem :) Marta










































